Reklama
  • Czwartek, 17 listopada 2016 (13:05)

    Tamara Arciuch. Ciąża pod nadzorem

Termin porodu lekarze wyznaczyli jej na przełom listopada i grudnia, ale aktorka już teraz rozpoczęła urlop macierzyński. To trzecia ciąża Tamary Arciuch (41) i jak dowiedziało się „Na żywo” nie jest wykluczone wcześniejsze rozwiązanie.

Reklama

– W przypadku ciąży po 40. roku życia ryzyko urodzenia wcześniaka jest większe niż u 20-latki. Poza tym porodom przed terminem sprzyja praca fizyczna. A przecież aktorka nieraz musi wstać o godzinie 4 rano, żeby na 7 być już ucharakteryzowaną na planie.

Tamara nie chciała ryzykować i zdecydowała, że nie będzie pracować do ostatniej chwili – zdradza znajoma aktorki. Gwiazda poprosiła producentów seriali, w których gra, by tak ułożyli sceny z jej udziałem, żeby skończyła pracę do 15 września. Na szczęście nie było z tym problemu.

Za pierwszym razem czuła strach

Aktorka nie zamierza też brać udziału w jesiennych pokazach mody, na które co roku zapraszają ją projektanci. Do macierzyństwa i kariery podchodzi już zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy po raz pierwszy została mamą.

– Nie obawiam się, że ominie mnie jakaś rewelacyjna rola, czy szansa. Starszego syna urodziłam mając 24 lata. Przestraszyłam się, że pojawił się ktoś, za kogo będę odpowiedzialna do końca życia, a byłam dość młoda i ledwo zaczęłam odpowiadać za siebie – wyznaje Tamara w ostatnim wywiadzie.

Dzisiaj nie czuje strachu. Wraz z mężem Bartkiem Kasprzykowskim (39) czeka na upragnioną córeczkę. Do pracy zamierza wrócić w połowie stycznia, gdy zaczną się zdjęcia do kolejnego sezonu „Drugiej szansy”.

V. K.

Na żywo

Zobacz również

  • A to dopiero niespodzianka! George Clooney (55) przez dwie dekady uchodził za najbardziej zatwardziałego kawalera w Hollywood. Wprawdzie „z odzysku”, bo w młodości był krótko żonaty, ale przez... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.