Reklama
  • Wtorek, 25 października 2016 (13:05)

    Agnieszka i Jakub Wesołowscy. Już niedługo zostaną rodzicami

Ona ma 28 lat, on 31. Idealny moment, by zostać rodzicami. Nie tylko dlatego, że Agnieszka Szczurek i Jakub Wesołowski są w szczęśliwym związku małżeńskim. Mają stabilną sytuację finansową. Wsparcie rodziny. Przede wszystkim sami okrzepli i dojrzeli emocjonalnie, by wziąć odpowiedzialność za czyjeś życie.

Dlatego ze spokojem mogą czekać na ten najważniejszy dzień, gdy w ich rodzinie pojawi się najbardziej dziś upragniony gość. A że w najbardziej intymnych chwilach będzie towarzyszyć im zainteresowanie mediów – mają tego świadomość. I dystans.

Sodówka trwała krótko

Reklama

Do faktu, że cały czas budzą zainteresowanie, mieli czas się przyzwyczaić. Zwłaszcza Jakub, który w świetle fleszy żyje od momentu, gdy 13 lat temu pojawił się na planie „Na Wspólnej”. Od tego serialu zaczęła się jego aktorska przygoda.

Wspomina, że nie ma w tym jego wielkiego udziału. Przypadek. On był bardziej zainteresowany sportem. Wychował się w rodzinie, gdzie traktowano to bardzo poważnie. Od dziecka grał w piłę. Pięć lat grał w zespole Drukarza. Chciał być zawodowym piłkarzem. Gdyby nie kontuzja, pewnie by nim został. Los chciał inaczej.

– Przypadkowo znalazłem się na pierwszym castingu w życiu, a dwa tygodnie później grałem w serialu „Na Wspólnej” – wspominał. Ktoś z góry najwyraźniej nad nim czuwa.

– „Czas honoru” jest konsekwencją mojego udziału w „Jutro idziemy do kina”, a tam też znalazłem się niechcący. Spotkałem kolegę, który kupił sobie nowy samochód. Staliśmy pod jego blokiem z głowami pod maską i on powiedział mi: „Kuba, będzie taki i taki casting, idź, spróbuj”. Poszedłem, okazało się, że się spodobałem – dodaje.

Kolejne seriale: „Komisarz Alex”, „Strażacy”, z całą pewnością nie były jednak tylko dziełem przypadku. Zawdzięcza to sobie. Choć długo nie był w stanie powiedzieć o sobie, że jest aktorem.

– W końcu dyrektor Miszczak (TVN) powiedział mi, że jeśli dalej tak będę uważał, to więcej mnie nie zatrudni – śmiał się Wesołowski. Czy uderzyła mu woda sodowa do głowy? Samokrytycznie przyznaje, że tak. Na szczęście, trwało to krótko, bo miał obok siebie ludzi, którzy zareagowali natychmiast.

Czy ulegał pokusom? Oczywiście. Młodość to taki cudowny czas, że wręcz należy. W każdym razie media co jakiś czas donosiły o jego miłosnych podbojach. Jego nazwisko łączono z koleżanką z serialu „Na Wspólnej” Joanną Jabłczyńską. Potem z piękną Katarzyną Sowińską. Mówiło się o jego związku z zamożną rozwódką, dyrektorem jednej z dużych polskich firm. Spekulowano nawet, że zamierza się z nią ożenić. Plotkowano o romansie z Weroniką Książkiewicz...

Rozstali się, ale dali sobie drugą szansę

Nie oburzał się, nie dementował. Stać go było na dystans i żart nawet w sytuacji dla niego niekomfortowej: – Wiem, jak czasami powstają fakty, więc nie mam pretensji. Na szczęście, prasa nigdy mnie nie skrzywdziła – mówił.

Jakub Wesołowski skończył magisterskie studia dziennikarskie w Collegium Civitas w Warszawie. W 2008 roku poznał studentkę public relations Agnieszkę Szczurek. Stawiała pierwsze kroki jako dziennikarka. Potem związała się z magazynem „Vu Mag”. Oglądaliśmy też ją w stacji TVN. Ostatnio w programie „Na językach”.

Piękna Agnieszka o idealnej figurze modelki i przystojny Jakub budzili powszechne zainteresowanie. Przez dwa lata byli nierozłączni, zawsze bezpretensjonalni, sympatyczni, uprzejmi. Gdy zaczęły się spekulacje, kiedy powiedzą sobie „tak”, para nieoczekiwanie rozstała się... Jakub zaczął pokazywać się z Zofią Ślotałą...

Sensacja była tym większa, że jeszcze niedawno kojarzono ją z Borysem Szycem. Panowie znali się oczywiście i lubili. Agnieszka... przeżyła rozstanie, ale nie przekreśliła związku. Na szczęście. Po dwóch latach znowu zaczęli się spotykać.

Tym razem nie było żadnych wątpliwości, że są sobie przeznaczeni. Zrobili następny krok. Zaręczyli się. Minęły jednak kolejne dwa lata, nim 14 czerwca 2014 roku w drewnianym kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłosnej Agnieszka Szczurek i Jakub Wesołowski wzięli ślub. Dla obojga było to oczywiste. Pochodzą z domów, gdzie ważne są tradycje i wartości. Aktor niejednokrotnie podkreślał, że jest konserwatystą.

– Wychowywałem się z bratem Adamem. Jest rok młodszy ode mnie, ale chodziliśmy do tej samej klasy. Dziś jest poważnym gościem i robi w Excelu skomplikowane tabelki, których nie rozumiem – mówił.

Młodszy Adam szybciej założył rodzinę. Jest ojcem. Pan Jakub uwielbia swojego 7-letniego chrześniaka. Gdy rozległa się sensacyjna wiadomość, że sam wkrótce zostanie tatą, wiedział, jak to smakuje.

Talent nie tylko do show-biznesu

Z Agnieszką mają sporo czasu na przygotowania. Termin porodu wyznaczony jest na listopad. Na razie oboje nie zwolnili tempa. Pan Jakub, wbrew co jakiś czas dobiegającym głosom, że rozstaje się z serialem „Na Wspólnej”, zaprzeczył plotkom. Związany jest nie tylko z show-biznesem.

Jest też współwłaścicielem hotelu pod Warszawą. Właśnie tam urządził swoje, wielkie, polskie wesele. Ostatnie wakacje tylko we dwoje spędzili na greckiej wyspie Kefalinii. Było wspaniale, radością podzielili się na Instagramie, zamieszczając zdjęcia z wyprawy. Na następną wyruszą już we troje. Są przygotowani. Nowe, duże mieszkanie w Wilanowie jest gotowe na przyjęcie dziecka. Jest dokładnie tak, jak miało być.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Choć w sporcie osiągnęła wszystko, prywatnie nie była szczęśliwa. Teraz ma jednak dla kogo żyć. Z kochającym mężczyzną u boku zakłada rodzinę. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.